Miasto
Warszawa
Dzielnica
Mokotów
O sobie
Koty - tak
Psy - nie
Pływanie - tak
Bieganie - nie
Łyżwy - tak
Narty - nie
Shisha - tak
Fajki - nie
Wino - tak
Whisky - nie
23 recenzji
32 ocen
14 pochwał jej/jego recenzji
1 ocena negatywna jej/jego recenzji
Zgadzam się z Tomkiem: Tak, to sieciówka udająca knajpę ludową. Trochę to słabe, ale piwo dobre :)
Szkoda, ze w menu tak mało przekąsek do piwa - jest chyba tylko pieczywo czosnkowe, dominują dania główne.
Kolejny minus - właściwie nigdy nie można spróbować wszystkich piw - zwykle dostępna jest tylko cześć piw podanych w karcie. A przecież ten lokal w teorii specjalizuje się w piwie!
No i minus największy. Obsługa - kiedyś przyzwoita - ostatnio jest skandaliczna. Naburmuszony klient pojawia się raz na pół godziny, a jak już się zjawi, ma się wrażenie, że (podobnie jak więźniowie umacniający wały przeciwpowodziowe na Wiśle) ma pracę jako alternatywę do spędzania czasu za kratami.
Apel do menadżerów: zwolnić natychmiast, bo psuje opinię!
PS. Jeśli nie jesteście pewni, jakie piwo chcecie wypić, wybierzcie mały kufel. Kupienie dużego wcale (co wydawałoby się logiczne) nie opłaca się bardziej.
Praski lokal - stare fotele, radioodbiorniki etc. Typowy, powiedziałabym, gdyby nie to, że zaskakująco przestronny - są dwie spore sale. W menu natomiast tradycyjnie - rozliczne Ciechany i piwa ze wschodu.
Plus - za motyle na suficie i niezwykłe toalety z podświetlonymi drzwiami od windy.
Minus - za wejście przez bramę. Nich właściciel zainwestuje w jakieś lampki w bramach, bo inaczej żadna kobieta nie odważy się tam wybrać solo. A szkoda by było...
Ogólnie polecam!
Polecam, choć ceny nieco wyższe niż gdzie indziej. Ale warto. Największy plus za obsługę: Kasjerki witają uśmiechem (!!!!). Tu się mówi: "Dzień Dobry", "Dziękuję", "Do widzenia!". Do tego mięso mielone na miejscu, kilka rodzajów parmezanu, ogromny wybór na warzywnym, sporo środków piorąco - sprzątających. Wszystko estetycznie ułożone. Jest jakoś czysto, miło. Naprawdę fajnie robi się zakupy.
Byłam 2 razy i bardzo blado wypada. Faktycznie,jak pisało wiele osób, atmosfery żadnej. Za to ceny z kosmosu - żywiec za 12 zł, piwa pszeniczne za 14. Obsługa chamska - ostatnio barman "omyłkowo" policzył mi piwa po 14 zł (choć brałam za 12). Gdy pokazałam mu na rachunku "pomyłkę" wcale się nie zdziwił. Zdziwił się natomiast, że (dla zasady, a nie ze skąpstwa) chcę zwrotu nadpłaty. Dopiero po 3 wycieczce do baru dostałam pieniądze, być może tylko dlatego, że wybrał się po nie solidniej zbudowany kolega. Ja natomiast do końca wieczoru czułam się intruzem. Jedyny plus miejsca to lokalizacja.
Byłam 2 razy i na razie bardzo mi się podoba. Fajny wystrój - bardzo biało i bardzo błyszcząco. Pyszne piwo Mazowieckie (7 zł)i przekąski - próbowałam rożnych rodzajów bruschetty (4 szt za 10 do 14 zł. Najlepsze z łososiem albo z pomidorami. Reszta dań tez wygląda atrakcyjnie a ceny przystępne - przekąski od 10 zł, a główne dania już za ok 20. Polecam!
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: