eldafire

Miasto
Warszawa

Dzielnica
Mokotów

Ulubione recenzje

  • eldafire nie ma swoich ulubionych recenzji.

5 recenzji

5 ocen

0 pochwał jej/jego recenzji

0 ocen negatywnych jej/jego recenzji

Zaloguj się lub zarejestruj
aby dodać do ulubionych tę osobę.

Ulubione
osoby:

  • eldafire nie ma swoich ulubionych osób.

Ulubiony
dla:

  • Nikt nie dodał tego użytkownika do ulubionych.

Najnowsze recenzje

  • Pub Lolek Pole Mokotowskie

    Na wyjście firmowe

    Lolek jest strasznie głośny, to pierwsza rzecz, jaką się zauważa. Nawet na zewnątrz jest głośno, nie da się spokojnie porozmawiać. Chociaż jest tam sporo stolików, to trudno o miejsca, szczególnie latem, kiedy dużo osób odwiedza park Pole Mokotowskie i po spacerze wstępuje do Lolka. Nic dziwnego - latem aż prosi się o grilla, a w Lolku królują właśnie takie dania. Z tymi daniami jest różnie, nie zawsze wychodzą im rewelacyjne, ale generalnie jest dobrze na tle innych knajp serwujących potrawy z grilla. Szczególne wrażenie robi ogromny pieczony ziemniak :-). Do Lolka można przyjść z dzieckiem (jest kącik dla dzieci), a także z psem, obsługa nie robi tu problemu. Podoba mi się wystrój - sprawia wrażenie spójnego, w drewnianej budowie pubu widać jakąś estetyczną myśl przewodnią.
    Ten lokal widzę raczej w roli miejsca, w które można bez obciachu przyjść na piwo z zagranicznym gościem, szczególnie jeśli gość lubi mecze (zawsze jakiś leci), ewentualnie na luzackie spotkanie firmowe. Na spotkanie z przyjaciółmi czy rodziną jest tu jednak zbyt tłoczno i gwarno.

  • Pub Frodo

    Dobre piwo

    Pub Frodo odwiedzamy dosyć często po pracy, świetnie nadaje się na towarzyskie spotkanie przy dobrym piwku - w końcu Frodo ma w ofercie Koźlaka i Miodowe (niestety często są niedostępne), a także kilka innych gatunków piwa. Warto coś do piwa przekąsić - polecam placki ziemniaczane z łososiem, pycha! Knajpka jest mała, a latem przed pubem stoi ogródek letni, w którym mimo bliskości ruchliwej ulicy można spokojnie porozmawiać. Podsumowując: więcej takich nielanserskich miejsc z dobrym piwem w stolicy!

  • Fryzjerki i S-ka

    Kiepsko...

    Pomyślałam, że fajnie jest mieć fryzjera niedaleko siebie, a nie biegać na drugi koniec miasta tylko po to, żeby co jakiś czas minimalnie podciąć włosy. Na celowniku więc znalazł się salon Fryzjerki i S-ka.
    Pierwszy raz wizytą u Fryzjerek byłam mile zaskoczona - z zewnątrz (wewnątrz zresztą też) całość wygląda dość tandetnie, ale włosy umyto mi markowym szamponem (przynajmniej opakowanie takie było) i zostałam ostrzyżona tak, jak chciałam, bez zastrzeżeń. Dodatkowym atutem była niska jak na Warszawę cena usługi.
    Kilka miesięcy później również odwiedziłam Fryzjerki, niestety tym razem było dużo gorzej. Na głowie powstało coś, o co nie prosiłam. Po wizycie fryzura była mocno nierówna, wymagała wielu poprawek, ale tych już wolałam nie dokonywać w tym salonie. Było tak źle, że postanowiłam więcej tam nie iść.
    Na plus muszę jednak zapisać, że jako fryzjer męski salon Fryzjerki i S-ka spisuje się dobrze, mój narzeczony chodzi tam regularnie i wygląda na to, że włosy ma obcięte równo :-).

  • Instytut Urody Bandi odkryłam przypadkiem - po prostu mieszkam w okolicy. Od czasu mojego odkrycia byłam tam wielokrotnie na różnych zabiegach, na początku tylko manicure/pedicure, z czasem okazało się, że akurat te zabiegi to najsłabszy punkt Bandi. Najbardziej polecam zabiegi na twarz wykonywane przez panią Dorotę, jedną z dwóch kosmetyczek pracujących w Instytucie. Efekt jest zawsze doskonały! Pani Dorota jest doskonale zorganizowana i nie traci czasu, np. gdy wchłania się maseczka, ona robi masaż karku, a jeśli zauważy ubytki w hennie, sama proponuje, że zrobi świeżą.
    Odpowiada mi również atmosfera Instytutu - jest tam elegancko, czysto (prawie wszystko białe), przyjemnie pachnie. Czysty relaks! Do tego ceny niewygórowane, zarówno na zabiegi, jak i na dobre firmowe kosmetyki.
    Od oceny maksymalnej minus jedna gwiazdka za manicure i pedicure, bo ich efekt jest krótkotrwały.

  • Pod Mostem

    Uwielbiam!

    Knajpka "Pod Mostem" to zdecydowanie mój ulubiony lokal w stolicy, szczególnie latem ze względu na ogródek. Po spacerze w parku przyjemnie tu zajrzeć na piwko lub smaczny obiad; do wyboru różne zupy, sałatki i drugie dania, żadnego fast foodu. Obsługa miła, zawsze przynoszą mojemu pieskowi miskę z wodą :-). W środku jest mało miejsca, ale dzięki temu jest przytulnie. Mało jest tak nienadętych miejsc w Warszawie, gorąco polecam!

Newsletter

Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail:

Kategorie:
Dzielnice:
Miasta: