Miam, mniam, nie ma nic lepszego jak ogromna porcja mięsiwa z zapiekanymi ziemniaczkami czy a niech tam frytkami i do tego latem super schlodzone piwo zimą grzane...a gdzie w Kompanii Piwnej ma się rozumieć...Osoba na diecie tez coś znajdzie...ogromną porcje sałatki...ale tak naprawde to polecam wszystkim głodomorom i smakoszom...
Polecam wszystkim rodzicom i im dzieciom. Cudowny wystrój. Bajkowy jak na teatr dla dzieci przystało. Kolorowo i gra aktorów przednia. A ile radości na dziecinnych twarzyczkach. Ile śmiechu i wrażeń. Jakie wspomnienia...Warto zobaczyć wszystkie sztuki tam wystawiane..A najlepszą reklamą jest, ze moje dziecko chciało tam ciągle chodzić...
Dla satrszych dzieci takich 5-8 lat super miejsce. Mnostwo drewnianych obiektów i nie tylko. Super górka z torem na rolki. A latem organizowane są teatrzyki dla dzieci. Wszystko to na świeżym powietrzu. Dla maluchów mam mieszane uczucia. Karuzule, huśtawki, zjezdzalnie ok ale kiedy mama jest z jednym np. dwulatkiem a drugim 6 - latkiem trudno jest upilnować i obydwoje mieć na oku..I ten nieszczęsny stawik::)))
Jak ktoś lubi wielki swiat w groteskowym wydaniu to zapraszam do Utopii. Już na wejsciu jest zgrzyt bo selekcja - butów. Sportowe wstęp wzbroniony. ( i nie mam na mysli adidasów) Jak ubior nie markowy lub za mało szpanerski tak samo. Mnóstwo młodych dziewczyn szukajcych...nie chce wiedzieć czego. Mnostwo obcokrajowców również szukających...Oczywiście generalizuje ale zdecydownaie nie....Drinki owszem bajeczne ale cena jak z kosmosu...
Ocenili pozytywnie:
kotbojowyhemena
Generalnie nie lubie takich miejsc i unikam ich ja ognia ale tutaj faktycznie jakoś "mało ludu jest"
Mozna sobie spokojnie po sklepach ( prawie wszystkich marek) przejść a pozniej udać sie do centrum rozrywki::))) a tam ...zreszta sami sie przekonajcie...
Bar mleczny..kazdy chyba zna sławna scene z MIsia. Kasza gryczana w barze mlecznymm. Aluminowe łyzki na łańcuchy i talerze. Sama poezja PRL...Zmieniło się dużo ale jedzenie dalej takie same.Moze tylko lepsze. Nasze polskie. Schabowy z kapustka, mielony z buraczkami serwowanymi na ciepło i obowiązkowo kompot. O leniwych nie wspomne. Rozkosz podniebienia, raj na ziemi. Polecam. I cena prawie ( mam na mysli emerytów) na kazda kieszen.I kultowa kawa po turecku czy herbata w szklance ! Kazdy cos znajdzie. Jak nie drugie to zupy: ogorkowa, rosol, zurek...mniam.. Wystrój tez " bardzo domowy".
Jest nietypowa bo w bloku, mała salka z akwarium w scianie i samochód. Atrakcja dla dzieciaków. Trzylatek skupia się na prowadzeniu i jedzeniu dając spokojnie zjeść rodzicom. A jest co. Wybór jest duzy. Nie są robione na gotowym ciesie, tylko własnoręcznie wyrabianym. Jest z ananasem i warzywami, mięsem i kiełbasami..I wszystko za naprawde niewielką cenę.
Zachciało mi się suszonych pomidorów w oleju, gdzie je znalazłam w Bomi, tak samo jak jamon czy parmezan. Polskie smaki też. Lubie ten sklep bo na niewielkiej stosunkowo przestrzeni znajdziesz wszystko. Nie musisz latać z "wywalonym jęzorem" aby dostać się do stoiska z mięsem czy alkoholem. Wszystko masz pod ręką i brak towarów "białych" marek. Wiesz dobrze co kupujesz. Nie czujesz się tak anonimowo jak w duzych supermarketach.Nie stoisz długo w kolejkach. I nie musisz jezdzić na obrzaza Warszawy::)))
Nie masz urlopu, nie martw się. Ubierz sie na sportowo, letniskowo i udaj sie do Smażalni. Patrząc na wiry, nurt rzeki, przeciwległy zielony brzeg, slonće przyjemnie muskające po twarzy i ten zapach smazonych ryb. Czujesz,że jesteś zrelaksowany, że jesteś na wakcjach ::)))
Warto tam pojśc w letni dzień...o rybach nie wspomne...
Zepsuł mi się samochód. Mój wybór padł na zaklad blisko mojego domu. Pojechałam. Samochod został w naprawie. Po dwóch godzinach był gotowy do odbioru. Wszystko sprawnie działa i "nie zdarli ze mnie". Spodobał mi się ten zakład a fanką zostałam jak w godzinach wieczornych moj samochod zdecydowanie powiedział, że teraz to on już więcej nie pojedzie. I stał. Zadzwoniłam ( byla naprawde pozna godzina letniego wieczoru ) . Właściciel przyjechał. Sholowaliśmy samochod i na drugi dzień był jak nowy. I znowu zapłaciłam "uczciwą cenę".Póżniej okazało się, że prawie każdy sąsiad tam oddaje samochód do przeglądu i sobie chwali. A ja jestem fanką numer jeden..i dodatkowy plus, ze rozmawiali, ze mna fachowo a nie jak z typowa blądyna lub przyjechała baba do warsztatu....
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: