ocen: 16
zarejestruj się lub zaloguj,
aby ocenić to miejsce
Warszawa » Mokotów

Banja Luka

Restauracje bałkańska

Banja Luka - cudowne miasto w słonecznej Bośni. Zamieszkałe od wieków przez wiele narodowości jest przykładem doskonałych stosunków sąsiedzkich. Zlepek wielu kultur dał interesujący efekt niepowtarzalnych potraw, będących w stanie zaspokoić nawet najbardziej wymagające gusta kulinarne. Melodyjnie brzmiące nazwy dań kryją w sobie fantastyczne ostre smaki i intensywne zapachy. Potrawy te znajdziemy w karcie menu restauracji Banja Luka, mieszczącej się przy ul. Puławskiej 101. Szef Kuchni - Goran Milosevic, z pochodzenia Serb, szczególnie poleca stek gurmański z siekanego mięsa nadziewany wędzoną szynka, słoniną i serem z ostrą papryką. Ta warszawska restauracja tylko z zewnątrz wygląda niepozornie. Urządzona z wyraźną dbałością o szczegóły w pełni oddaje klimat bałkańskiej karczmy. Masywne krzesła, szerokie ławy, na ścianach stare pocztówki, na półkach wina, przetwory i oliwy. Charakterystyczne dekoracje i ludowe stroje kelnerów podkreślają uroki tego miejsca. Chlubą karczmy jest również jej letni ogród. Na jego terenie, pośród wozów cygańskich wyrasta stuletni orzech, kryjący w swym cieniu oczko wodne. Restauracja posiada także własną wędzarnię, w której na specjalnym, owocowym drewnie kucharze wędzą boczek, słoninę i szynkę. Wieczorami w Banja Luce rozbrzmiewa muzyka. Można tu zatem nie tylko smacznie zjeść i dobrze wypić (wina regionalne rozlewane w karafki mają tu swoich zagorzałych zwolenników) ale także miło i wesoło spędzić czas. Artyści grając pomiędzy ławami zachęcają bowiem do wspólnej zabawy. Dodatkową atrakcją tego miejsca są także kulinarne pokazy Szefa Kuchni, jak pieczony na rożnie prosiak. Banja Luka to doskonale miejsce zarówno na spotkania z przyjaciółmi, niedzielny, rodzinny obiad ( zwłaszcza, iż dzieci mają tu zapewnioną opiekę) a także na biznesowe rozmowy służbowe. Jeśli przechadzając się ul. Puławską usłyszycie Państwo dźwięki muzyki biesiadnej, poczujecie zapach świeżej, grillowanej ryby oraz głośny gwar, to znak, że Banja Luka jest w pobliżu. Serdecznie zapraszamy!

KRĆMA - Banja Luka
ul. Puławska 101
02-595 Warszawa

tel./fax: +48 22 854 07 82
e-mail: kontakt@banjaluka.pl
www: http://www.banjaluka.pl

aktualizacja: 11 grudnia 2009, 15:06
dodano: 11 grudnia 2008, 15:15
Zaloguj się lub zarejestruj,
aby edytować cechy

Dobre miejsce na randkę: Tak

Ogródek letni: Tak

wszystkich recenzji: 13

Recenzje

  • mayday

    bałkański zakątek w sercu miasta

    11 grudnia 2009, 13:40

    Zanim zawitałam do Banja Luki myślałam, że lokalizacja przy jednej z największych i najgłośniejszych ulic Warszawy będzie nietrafiona, ale po wejściu zrozumiałam, że wcale tak być nie musi. Przekraczając próg tej restauracji zostajemy przeniesiemy do innego wymiaru, gdzie rządzą aromatyczne zapachy, gwar wesołych rozmów oraz miłe dźwięki bałkańskiej muzyki. Dopracowane zostało chyba wszystko począwszy od wystroju, przez imponujący piec, na którym wędzi/piecze się mięso po kapelę przygrywającą ludowe pieśni.
    Jedzenie zacne. Próbowałam kotlecików jagnięcych (49zł), które były zamarynowane w mieszaninie ziół i jogurtu, po czym usmażone na ruszcie. Znajomi skusili się na "Banjalucky cevap" (35zł), który mimo, że wygląd ma dość specyficzny smakuje wyśmienicie. Dobrym wyborem jest też Banjalucki raznic (49zł), na którym znajdziemy wybór czterech mięs: polędwicy wieprzowej i wołowej oraz siekanej wołowiny i baraniny, a to wszystko przekładane cebulką, papryczką i wędzonym boczkiem.
    Banja Luka to zdecydownie nie miejsce dla wegetarian tudzież będących na diecie. Koleżanka po wizycie w pobliskim basenie chciała zamówić coś lekkiego i jej wybór padł na Pindzura (18zł) czyli opiekanego bakłażana, cukinię i paprykę z rusztu w sosie pomidorowym Niestety, ten wybór nie okazał się trafny. Bakłażan był utopiony w oleistym i tłustym sosie, który nie miał nic wspólnego z lekkim jedzeniem, a po warzywach nie dało się poznać, że leżały na grillu.

  • snorkmaiden

    fajny klimacik

    10 grudnia 2009, 21:57

    kiedyś bywałam w banja luce regularnie, mieszkałam niedaleko, a całkiem blisko chodziłam na aqua aerobik, więc było sporo okazji, żeby tam wpadać. zdarzyło mi się tam też jeść na imprezie służbowej zorganizowanej z dużym rozmachem. poziom (zwłaszcza obsługi) bywa nierówny, ale generalnie to sympatyczne miejsce, na luzie, z dobrą kuchnią. Sympatyczne miejsce w stylu bałkańskiej tawerny, miło, choć chaotycznie. polecam szczególnie mix mięs, naprawdę można się najeść, a smak trochę inny niż wszędzie. degustowałam także jagnięcą czorbę (pychota dla smakoszy baraniny!), smakowity mix ryb i owoców morza, sałatki, przystawki. do popijania banjalukowych smakowitości polecam bałkańskie "kiseło" mleko. domowe winko też jest dobre:)

    nie było mi dane odwiedzić żadnego z krajów byłej jugosławii, więc nie ocenię "autentyczności" potraw, ale jako miłośniczka wszystkiego, co południowe, byłam ukontentowana.

  • lui

    bajkowy klimat

    21 listopada 2009, 16:59

    Byłam tam. Bardzo mi się podobało chociaż ceny nie na kieszeń studencką. Lecz potrawy serwowane warte tej ceny. Niebo na ziemi. Pikatne zupy ach az "slinka na somo wspomnienie leci". Strumyk wody i bałkanśka muzyka w tle czynią to miejsce wyjątkowe. Zapomina się na chwilę, że się jest w centrum Warszawy przy ruchliwej ulicy. Przenosi si e na moment w inny świat. Zakochani mogą również znależć ukryty kącik. Wadą jest to,że nie możesz przyjśc spontanicznie. Wcześniej musisz rezerwować stolik.

  • konurek

    Negatywne doświadczenie

    19 listopada 2009, 11:13

    Sympatyczny klimat w środku lokalu, świetny letni ogródek.
    Jedzenia nie miałam jeszcze okazji tam spróbować, ale sądząc po talerzach innych osób, które gościły na stolikach wokół mnie śmiem podejrzewać że jest dobre!:)
    Niestety w Banja Luce spotkał mnie w wakacje dosyć przykry incydent, stąd też nie zaglądam tam teraz zbyt często...
    Czekałam blisko 15 minut za nim ktoś podszedł do nas przyjąć zamówienie. Zamówiliśmy dzban piwa z sokiem i sałatkę z pieczywem czosnkowym na przekąskę. Czekaliśmy, czekaliśmy... I chyba znów o nas zapomniano. Kierowniczka sali słusznie zauważyła po kolejnych 15 minutach. Czy ktoś przyjął od Państwa zamówienie? Nagle zjawił się kelner z roześmianą miną i powiedział że sok malinowy się skończył i czy może być bez soku o.O Powiedzieliśmy, że nie i podziękowaliśmy, bo znudziło nas to ciągłe czekanie... Czy szanująca się restauracja tak powinna dbać o klienta?!

  • Charles

    Kiedyś było lepiej ale nie ma tragedii

    28 października 2009, 22:00

    Chodziłem do BL regularnie natomiast od jakiegoś czasu jakoś dań znacznie spadła.
    Natomiast pieczony prosiak zawsze jest extra jeśli sie wie w jakie dni go pieką to można przeżyć niezapomniane chwile.

  • Nightrider

    Fajny klimacik

    1 września 2009, 19:22

    Byłem w tej restauracji trzy razy, nigdy się nie zawiodłem. Dwa razy prywatnie, ze znajomymi. Dużo się jadło i dużo piło... :)

    Jeśli ktoś lubi mięso, to tam jest jego dom. Wybór jest na prawdę duży i zwykle człowiek czuje się jak ten osiołek co mu w żłoby dano... Jak już się jednak zdecydujecie na coś, na pewno nie pożałujecie swojej decyzji. Porcje są OGROMNE, a samo mięso świetnie przyprawione i ogólnie zrobione.

    Jeśli chodzi o picie, to Rakija podawana na miodzie nie ma sobie równych. Nigdzie nie piłem tak dobrej Rakiji.

    Powracając do początkowej myśli, trzeci raz byłem służbowo z gośćmi z zagranicy. Długo, długo, długo po całej kolacji, wspominali wypad do Banja Luki. Byli zafascynowani jedzeniem, klimatem i muzyką na żywo. A był to wtorek... pomyślcie jak jest w sobotę!

    A z resztą... nie myślcie tylko idźcie i sami się przekonajcie :)

    przydatna dla 1 z 1 osób

    Ocenili pozytywnie:

    pawel
  • monia88

    brak tytułu

    21 sierpnia 2009, 19:02

    Jedno z najsympatyczniejszych miejsc w jakim kiedykolwiek byłam....Przede wszystkim świetny klimat i wystrój, muzyka na żywo... miła obsługa no i najważniejsze to świetne jedzenie.... (spore porcje na pewno nadrabiają za swoją cenę)... Menager- Piotr, zawsze zainteresowany gośćmi w karczmie... dopilnowuje by niczego im nie brakowało... Ogólnie mogę polecić to miejsce każdemu kto lubi bałkańskie przysmaki i przyjemną dla ucha nutę owego regionu...:)
    P.S. Polecam również i Tabakę.... podobnie miły klimat i jedzonko...

  • Anka

    super wystrój i klimat

    28 lipca 2009, 11:10

    W knajpie liczy się klimat, zarowno w Banja Luka jak i Tabaka (siostrzana knajpa na Szkolnej)panuje taki magiczny klimacik, ktory w polaczeniu z dobra kuchnia daje niezapomniane wrazenia. Polecam pieczoną fetę z wędzonym boczkiem i wątróbki drobiowe zawijane w boczku.

    ulubiona dla 1 osoby

    Dodali do ulubionych:

    Treku
  • Martaole

    brak tytułu

    9 czerwca 2009, 22:38

    Długi czas oczekiwania na obsługę (nie na podanie zamówionego dania, lecz na zainteresowanie obsługi). Zamówione mięso z grilla dostaliśmy chłodne. Sporo dymu. Ceny dość wysokie jak na jakość jedzenia. Klimat był ciekawy, ogólnie jednak nie polecam.

  • adamg

    żeberka z młodego warchlaka!

    25 maja 2009, 21:26

    palce lizać! ceny mogłyby być trochę niższe, ale od czasu do czasu można sobie pozwolić. Jeśli jeszcze ktoś nie był to polecam. Zwłaszcza gdy teraz można usiąść w ogrodzie.
    AG

  • mienta

    Całkiem ok.

    17 maja 2009, 09:24

    Przyznam, że nie jestem fanką kuchni bałkańskiej. W Bania Luce byłam dla eksperymentu i po prostu chyba, średnio lubią tak przyprawione jedzenie. Miałam okazję jeść w ogródku, trochę średnia atmosfera, sporo dymu, średnio wyrabiający kelnerzy, głośno. Akurat jeszcze trafiłam na miejsce blisko zewnętrznego grilla gdzie "kucharze" prowadzili mało kulturalne rozmowy z kelnerami. Nie jest to rzecz jakoś strasznie zaniżająca ocenę tego miejsca, ale chyba po prostu przydałby im się jakiś manager sali do ogarnięcia obsługi.

    Jedzenie było podane ciekawie, całkiem spore porcje więc ceny są raczej adekwatne. Myślę, że osoby lubiące tą kuchnię zdecydowanie byłyby bardziej zadowolone (bo ludzie przy sąsiednich stolikach zajadali całkie szybko).

  • Radek

    Bardzo fajne miejsce

    27 stycznia 2009, 16:20

    Kiedyś mieszkałem zaraz obok i zdarzało mi się w lecie wpadać na jakieś "mięcho" i dzbanek wina. Pyszne jedzenie, a w środku przytulnie. Trochę dymu.

    Trzeba rezerwować miejsce dużo wcześniej.

    ulubiona dla 1 osoby
    przydatna dla 1 z 1 osób

    Dodali do ulubionych:

    Treku

    Ocenili pozytywnie:

    Treku
  • ostrunio

    Pljeskawica!

    5 stycznia 2009, 17:08

    Z całą pewnością jest to jedno z ciekawszych miejsc w stolicy. Z potraw, to w zasadzie mogę polecić wszystko, nawet szpinak. Mi osobiście najbardziej przypadła do gustu właśnie pljeskawica i takie śmieszne roladki z bakłażana. Grillowana jagnięcina też jest niczego sobie, no i oczywiście nie mógłbym nie wspomnieć tutaj o rybach. Szczególnie polecam doradę wprost z Adriatyku. Oczywiście w knajpie jest świetny klimat i obsługa całkiem przyjemna. Minusem mogą być ceny, ale na szczęście tutaj przekładają się na ilość i jakość. No i czasami ciężko jest znaleźć miejsce. Ale jak już się tam dostanie, to naprawdę nie ma czego żałować!

    ulubiona dla 1 osoby
    przydatna dla 2 z 2 osób

    Dodali do ulubionych:

    Treku

    Ocenili pozytywnie:

    Radek, Treku

Ostatnio na Szuki

21. marca o 22:37
ostrunio ocenił na 5 miejsce Zwiążmnie
21. marca o 16:53
tamta napisał(a) recenzję miejsca Nem Bar
21. marca o 16:51
tamta ocenił(a) na 5 miejsce Nem Bar
21. marca o 11:10
candelas napisał(a) recenzję miejsca Fryzjer męski
20. marca o 23:39
natiR napisał(a) recenzję miejsca Studio Nova

Opinie o innych miejscach


Inne miejsca z tej kategorii

Newsletter

Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail:

Kategorie:
Dzielnice:
Miasta: