W restauracji króluje kuchnia tex-mex, czyli połączenie teksańskiego menu z meksykańskimi specjałami, które na stałe zagościły na amerykańskich stołach.
Warszawa
ul. Żwirki i Wigury 32
tel. 825 16 50
fax. 875 3910
www: http://www.jeffs.pl
Brak dodatkowych informacji o tym miejscu.
wszystkich recenzji: 6
Można tu opisać wiele zalet i wad tego miejsca. Większość została opisana. Dodam jedna zaletę - można przyjść z dzieckiem w dowolnym wieku i nikt nie będzie na nie krzywo patrzył. jest mały placyk zabaw ze zjeżdżalniami i hustawkami, zabezpieczony, żeby dziecko nie wyszło poza teren restauracji.
A teraz zdradzę Wam sekret. Najlepsze value for money - dla głodomora - to (podawane przez cały dzień) śniadania. Za 10-15 PLN dostajecie cały talerz różności (jest kilka wersji śniadania) i herbate lub kawę. Nadaje się na śniadanie (np. z jajkami sadzonymi lub jajecznicą), lunch (z wołowiną) albo jako przekąska (omlet? naleśniki).
Zwykle kiedy tam bywam - zamawiamy standardowo Combo for Two. Dwie osoby mogą się tym nieźle najeść, a dla czterech to rozsądna przekąska przed daniem głównym.
To prawda, napoje nie są tanie, ale są godziny, kiedy obowiązuje dwa-za-jeden (czyli płacisz za jeden napój a dostajesz dwa). Warto to sprawdzić, zanim sie zamówi duzą colę ;-)
Z miejscami czasem rzeczywiście jest cieżko. Wolę tam chodzić w porach, kiedy nie ma stuprocentowego obłożenia - wtedy dania są po prostu lepsze bo czasem kuchnia sie nie wyrabia... Ale to jedno z moich ulubionych miejsc na warszawskiej mapie gastronomicznej.
Dla mnie zajefajne miejsce z klimatem,oby więcej takich knajp.Pyszne śniadania!
Prawdziwa amerykańska kuchnia w prawdziwej amerykańskiej restauracji. Jedzenie naprawde bardzo dobre a główne porcje są po prostu ogromne, a do tego dodawane są frytki i obowiązkowo sałatka coleslaw. Nigdy nie zdarzyło mi się żeby jedzenie było zimne/niedoprawione itd.
Polecam szczególnie burgery i kanapki (zwłaszcza ciabatta z wołowiną jest rewelacyjna), menu dla dzieci jest też całkiem pokaźne. Super są śniadania w śmiesznej cenie (od 9 zł za prawdziwe anglosaskie śniadanie które jest przeogromne) Czasami jest dosyć tłoczno i trzeba trohę żej poczkać na zamówienie, ale to chyba normalne. Dla unikających nadmiaru cholesterolu polecam sałatki i mule w każdy czwartek.
Na minus jedynie trochę wygórowane ceny bardziej wykwintnych dań niż hamburger, ale nie ma tragedii.
Byłam raz i wystarczy. Jedzenie tłuste, niezdrowe i bardzo proste - wszystko, co wchodziło w skład zestawu, który zamówiliśmy ze znajomymi, było panierowane - panierowanie to sprytny sposób na zwiększenie objętości dania tanim kosztem - nie ze mną te numery, lokalom stosującym takie chwyty uprzejmie dziękuję. Piwo promocyjne podane w plastikowym dzbanku - tandeta. Lokal przepełniony gośćmi, w związku z czym było niesamowicie głośno. Aby nie być całkiem krytyczną, pochwalę obsługę - szybka i sprawna. Byłam pod wrażeniem, że przy tak dużej ilości klientów dania podano bardzo szybko - kuchnia musi tam pracować pełną parą. Podobało mi się też, że wieczorem grał zespół na żywo. Wystrój też na plus. Dwie gwiazdki za szybką obsługę, wystrój i zespół, jedzenie natomiast to moim odczuciu bardzo słaby punkt tego miejsca. Być może inne dania są lepsze niż to, które zamówiłam, ale pierwsza wizyta w tej restauracji na tyle mnie zniechęciła, że raczej nie będę miała okazji ich spróbować.
Kiedyś obcy lokal, dziś znam jego kartę dań na pamięć (szkoda, bo oznacza to, że nic nowego już nie odkryję, a i sam lokal nie wprowadza nowości).
Moim zdaniem pozycja obowiązkowa. Każdy choć raz powinien odwiedzić ten lokal. Usytuowany w świetnym miejscu przy Polu Mokotowskim, jest idealnym zwieńczeniem spacerów. Tu przestroga, gdy dopisuje pogoda, trzeba chwilkę postać w kolejce do wejścia, bo w środku pełno.
Od pierwszej chwili goście trafiają pod skrzydła miłej, ładnej dziewczyny. Zwykle obsługa jest na bardzo wysokim poziomie. Raz może narzekałem...
Jedzenie - 5/5. Amerykańskie burgery - moim zdaniem specjalność Jeff'sa! Fahitas podawane na gorącej patelni - robią wrażenie. Do tego placuszków pod dostatkiem, więc uczta przednia.
Do tego steki, pikantne skrzydełka i wiele innych dobrych rzeczy.
Nie dam 5 gwiazdek z kilku powodów:
- ceny, niezmiennie dość wysokie (przede wszystkim napoje)
- czasem przy dużym obłożeniu trzeba chwilkę poczekać na jedzonko
Uwaga dla zainteresowanych - gdy dzwonicie w weekend i chcecie zarezerwować stolik, to zwykle Wam odmówią. Nie martwcie się - jedźcie na miejsce i na pewno stolik się znajdzie (trzymają wolną pulę). Z doświadczenia wiem, że nigdy nie miałem problemu w sobotę z miejscem na 4-6 osób.
Do zobaczenia w Jeff'sie!
Ocenili pozytywnie:
pawel
Amerykańskie, tłuste żarcie, czyli burgery, żebra itp. Miałam okazję tam zjeść sporo różnych dań i zarówno burgery jak i np. łosoś i krewetki były bardzo dobre. Zastrzeżenia można mieć trochę do żeberek bo wydają się "doklejone" do kości (trudno opisać to wrażenie, ale ewidentnie jakby coś z nimi było nie tak). Super kukurydza z masełkiem ziołowym :) Z drinków nie polecam Mohito, zdecydowanie za mocne i zbyt miętowe.
Miałam okazję tam organizować urodziny i byłam bardzo mile zaskoczona jakością obsługi. Było nas sporo i cały czas ktoś czegoś potrzebował, a kelnerka była zawsze na miejscu. I nawet zaśpiewały Sto lat przynosząc tort :)
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: