Najlepsza włoska restauracja na Ochocie. Wystrój nie zachęcający, ale jedzenie wyśmienite. W każdy czwartek świeże owoce morza. Godne polecenia są małże w sosie ze świeżych pomidorów oraz sałatka z ośmiorniczkami.
ul. Sąchocka 5
(22) 823-83-80
Brak dodatkowych informacji o tym miejscu.
wszystkich recenzji: 3
Do Vera Italia wybrałam się z grupą znajomych - poleciła nam tę restaurację koleżanka, która jest jej stałą bywalczynią i bardzo chwaliła smak serwowanych tam potraw. Knajpka jest ukryta między blokami, niełatwo było ją znaleźć, mimo że wcześniej sprawdziłam dojazd w lokalizatorze internetowym. W końcu udało się dotrzeć na miejsce i jak się później okazało, warto było się tam wybrać, bo smak potraw zrekompensował nieco dłuższy dojazd. Widok pawilonu, w którym mieści się restauracja, rozłożył mnie na łopatki - głęboka komuna z okratowanymi z zewnątrz oknami. Tak brzydki, że aż piękny w swej brzydocie. W środku podobne klimaty - pierwsza sala także wywołująca wspomnienie minionego systemu, druga, w której siedzieliśmy, bardziej nowoczesna i elegancka. Mimo że to miejsce ma dziwaczny wystrój, ma w sobie duszę i swojską atmosferę - człowiek czuje się tam jak w domu. Jeśli chodzi o stronę kulinarną, jestem usatysfakcjonowana. Vera Italia serwuje smaczne jedzenie za sensowne pieniądze. Jako danie główne zamówiłam smażone kalmary i krewetki (35 zł), a jako dodatek panierowane karczochy (8 zł). Wybór dania głównego okazał się bardzo trafny. Dostałam sporą porcję kalmarów oraz cztery duże krewetki w pancerzach w delikatnym sosie najprawdopodobniej podlanym białym winem - tak wnioskuję z jego smaku. Zarówno kalmary, jak i krewetki były wyśmienite - te ostatnie świeżutkie, soczyste, rozpływające się w ustach. Dawno nie jadłam tak dobrych krewetek. Panierowane karczochy nie okazały się zbyt dobrym wyborem - dominował w nich smak octowej zalewy. W odróżnieniu od innych osób, najadłam się jednym daniem i nie musiałam już domawiać kolejnego. Dla ukoronowania posiłku zamówiłam jeszcze deser "panna cotta" w sosie karmelowym udekorowany listkami mięty (10 zł) i to też okazał się bardzo dobry wybór - deser był wyśmienity w smaku. Śmiało mogę polecić tę restaurację.
Ocenili pozytywnie:
mayday
Niepozorny pawilon, niepozorny wystrój, przyzwoite ceny, świetna obsługa i jeszcze lepsze jedzenie.
Miałam dziką ochotę na pastę z mulami, więc zamówiłam spaghetti con cozze w świeżych pomidorach (35 zł). Makaron perfekcyjnie al dente, sos delikatnie podbity aromatem czosnku i ziół, lekko pikantny, ale nie za ostry, nie przytłaczający smaku małży. Rewelacja! Moje kubki smakowe zostały mile połechtane i ogarnęła mnie błogość, lecz ciągle było mi mało, zatem zdecydowałam się jeszcze na sałatkę moscardini. Młode, małe, marynowane ośmiorniczki o idealnej, jędrnej konsystencji pojawiły się przede mną na miksie sałat z dodatkiem rukoli, w zacnym towarzystwie czarnych i zielonych oliwek, kaparów oraz suszonych pomidorów, wszystko skropione przednim balsamico (28 zł), do tego focaccia z oliwą i świeżym tymiankiem (8 zł) - kolejny strzał w kulinarną dziesiątkę.
Gdyby jedzenie tańczyło na lodzie jak gwiazdy, za wartość techniczną programu przyznałabym 6.0, tyle samo za wrażenia artystyczne. Nic dziwnego, szef kuchni podobno jest Włochem. Następnym razem skuszę się chyba na vongole w białym winie, bo że tam wrócę, to pewne:)
To moja ulubiona włoska restauracja na Ochocie. Bywam często i ani razu się nie zawiodłam.. Od czwartku świeże owoce morza, a w pozostałe dni pyszne, domowe pizze i pasty. Moja ulubiona to pizza z prosciutto i pieczarkami oraz pasta z bakłażanem. Wystrój restauracji nie należy do najlepszych (spokojnie można sobie przypomnieć czasy komuny), ale nie po to przychodzi się do Vera Italia by podziwiać wnętrze. To dobre jedzenie i przyzwoite ceny sprawiają, że w weekendy dobry pomysłem jest wcześniejsza rezerwacja stolika.
Ocenili pozytywnie:
Rozdiablona
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: