Przytulna kawiarnia z książką na Powiślu. W menu dobre kawy, herbaty, kanapki, makarony, sałatki i naleśniki oraz wspomnienie z dzieciństwa - blok czekoladowo - orzechowy.
Otwarte codziennie 9-22
Warszawa
ul. Oboźna 3
(+48 22) 826 08 22
601 88 55 66
e-mail: kafka@kafka.com.pl
www: http://www.kawiarnia-kafka.pl/
Dobre miejsce na randkę: Nie
Sala dla niepalących: Tak
Ogródek letni: Tak
wszystkich recenzji: 5
Fajne miejsce na kawę. Lokal nie jest za duży, ale ciepleszą porą wystawiane są leżaki na zewnątrz, co sprawia wrażenie studenckiego pikniku. Piękny widok na kampus główny UW, strasznie podobają mi się miejsca na wysokich stołkach przy oknach, z tym właśnie widokiem.
Kawy jak najbardziej ok, cenowo przyzwoicie. Jest też małe menu z czymś do zjedzenia.
Jedynym minusem jest wieczny tłok i znalezienie miejsca graniczy tu czasami z cudem. Ale o tak o niebo fajniej jak w jakiejkolwiek sieciówce.
Do Kafki zajrzałam po raz pierwszy kilka lat temu, kiedy to kawiarnia powstała. I wtedy byłam zachwycona. Czasem z koleżankami z uczelni, a czasem samotnie, gdy naszła mnie ochota na czytanie, a najczęściej z ówczesnym narzeczonym, przesiadywałam tu między zajęciami, a zdarzało się zasiedzieć i po zajęciach. Ceny wtedy były bardzo umiarkowane, w sam raz dla studentów, wystrój niebanalny , a jednocześnie przytulny (kafelki w szachownicę, nowoczesny regał obładowany książkami, do tego stare, miękkie fotele), a kawa, przekąski, koktajle i tarty po prostu wyśmienite. Jedyne co pozostało do dziś, to niezbyt miła i nie za szybka obsługa. Poza tym ceny wzrosły, klientów przybyło, a kawiarnia sprawia wrażenie tak pretensjonalnej, że coraz rzadziej zdarza mi się tam wpadać. Jedyne, czego mi czasem brakuje, to rozłożenia leżaka na pobliskiej trawce. A może wpadnę jeszcze raz i przekonam się, że jednak nie mam racji?
najlepszy jest zwyczaj siedzenia na kocu na stoku przed i leżaki... jedzenie tam w lecie to superrletnia przyjemność.
nie przepadam jakos za ich jedzeniem, takie jakieś niestaranne...
ale te płyteczki na podłodze, fajne wnetrze, kanapy... jak trzeba coś napisać, przeczytać i jest czas - trzeba tam. jest tez spokojnie.
To było jak wyprawa w studencką przeszłość. Skuszony pozytywną opinią o Kafce postanowiłem zajrzeć na ul. Oboźną. Główna zaletą tej ulicy jest jak dla mnie sąsiedztwo Uniwersytetu Warszawskiego i biblioteki tejże uczelni. A to zwiększa prawdopodobieństwo, że w okolicznych przybytkach spotkać można ciekawszy sort ludzi.
Szedłem sobie zatem w dół wspomnianą Oboźną i mijałem odbębniających właśnie sesję studentów. Widok garniturowca przytłoczonego wielkim plecakiem wcale nie był taki rzadki, a wywoływał uśmiech na twarzy. I tym to powolnym krokiem depcząc bruk, którego od dawna nie deptałem, dotarłem do Kawki. Już z odległości rzucają się w oczy wystawiane przez kawiarnię leżaki i ludzie siedzący oraz rozmawiających przed lokalem. A było ich naprawdę sporo, bo i pogoda sprzyjała. Dziś po południu o dziwo nie padało.
Wszedłem do środka a tu proszę ja Państwa wszystkie miejsca zajęte, wszystkie pod ścianami. Zostały miejsca na środku, w sam raz dla mnie. Zamówiłem tradycyjne espresso doppio i zagłębiłem się w nowych przygodach Eberharda Mocka, znanego erotomana i alkoholika z Wrocławia. W międzyczasie pojawiła się kawa i 25 gramowa lufka. Ale nie serwują w niej wódeczki, na to trzeba iść do pobliskich Zakąsek Przekąsek, ale wodę. Trochę mało jak do podwójnego, ale niechby tam. Kawa zaś przedniej mocy i podana w ciekawej pękatej filiżance. W każdym razie smaczna.
Żeby nie było, zwróciłem tez uwagę na wystrój. Na jednej ścianie książki, jak ktoś ma chęć może coś kupić. Pod oknami lada do picia kawy i czytania gazet. Całość nader przyjemne sprawia wrażenie. Może jakby ciut więcej foteli wstawić... ale wtedy mniej osób wejdzie, a chętnych do picia kawy sporo. Drzwi otwierały się i zamykały cały czas. I nie dziwota, bo coś w sobie to miejsce ma, ale raczej by wskoczyć na chwilę poczytać i pogadać niż przesiadywać godzinami. W tym celu lepiej wyjść i zająć miejsce na leżaku przed kawiarnią.
wszystkim studentom, którzy mają zajęcia na kampusie głównym UW - serdecznie polecam! W okienku między zajęciami można wypić kawę, coś przekąsić, pouczyć się/ poczytać. Naprawdę fajne miejsce.

Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: