Serwowane piwo Bierhalle produkowane jest zgodnie z edyktem Reinheitsgebot (Prawo Czystości) z 1516 roku. Piwa: pszeniczne, ciemne, Pils, Koźlak, Altbier. Szybki bufet,zestawy restauracyjne,Happy Hours. Czynne:pn-czw:12-23,pt-sob:12-23:30,nd:12-22.
ul. Nowy Świat 64
00-357 Warszawa
tel. (022) 827 61 77
kom: 0609 677 765
e-mail: bierhalle.nowyswiat@globrest.com
www: http://www.bierhalle.pl/
Brak dodatkowych informacji o tym miejscu.
wszystkich recenzji: 7
Zgadzam się z Tomkiem: Tak, to sieciówka udająca knajpę ludową. Trochę to słabe, ale piwo dobre :)
Szkoda, ze w menu tak mało przekąsek do piwa - jest chyba tylko pieczywo czosnkowe, dominują dania główne.
Kolejny minus - właściwie nigdy nie można spróbować wszystkich piw - zwykle dostępna jest tylko cześć piw podanych w karcie. A przecież ten lokal w teorii specjalizuje się w piwie!
No i minus największy. Obsługa - kiedyś przyzwoita - ostatnio jest skandaliczna. Naburmuszony klient pojawia się raz na pół godziny, a jak już się zjawi, ma się wrażenie, że (podobnie jak więźniowie umacniający wały przeciwpowodziowe na Wiśle) ma pracę jako alternatywę do spędzania czasu za kratami.
Apel do menadżerów: zwolnić natychmiast, bo psuje opinię!
PS. Jeśli nie jesteście pewni, jakie piwo chcecie wypić, wybierzcie mały kufel. Kupienie dużego wcale (co wydawałoby się logiczne) nie opłaca się bardziej.
Piwo dobre - najbardziej smakowało mi jasne pszeniczne, ale jak dla mnie w lokalu jest za ciasno - miałam klaustrofobiczne odczucia w takim tłoku i hałasie na małej powierzchni. Po wizycie w tym miejscu moje ubranie było totalnie prześmierdnięte dymem papierosowym. Plusy: dobra obsługa - sprawna i dobrze zorientowana w ofercie piw i można poprosić o degustację, jeśli nie zna się oferty piw - pani przynosi po trochu każdego piwa w małych szklaneczkach i zamówienie można złożyć dopiero po spróbowaniu. Kuchnia na średnim poziomie. Na piwo bym wróciła, ale tylko latem, gdy będą czynne ogródki i będzie można usiąść na zewnątrz.
Restauracja, której jedna z czterech bodajże odsłon, mieści się na Nowym Świecie, należy do coraz większej grupy miejsc szczycących się produkcją własnego piwa. Zaiste chlubna to tradycja, jeśli wziąć pod uwagę smak rozlewanego najczęściej z kija Tyskiego czy Żywca. W zasadzie miejsce to przydaje się w dwóch sytuacjach a) gdy trzeba zjeść sycący a niedrogi lunch (byle nie za często, bo oferta, mimo że spora, to jakoś nie ulega zmianie); b) gdy ma się ochotę na dobre (i drogie piwo). Do głównych wad restauracji należy kiepska kuchnia. Przestrzegam przed zamawianiem kalmarów - równie dobrze możecie spróbować przerzuć dętkę rowerową. Zdecydowanie także nie odpowiada mi potworny ścisk, jaki panuje w lokalu. Stoliki ustawione są tak ciasno, że o jakiejkolwiek intymności można od razu zapomnieć.
Ocenili pozytywnie:
RozdiablonaDo Bierhalle trafiłam za namową męża, który uwielbia piwo, zwłaszcza takie wytworzone "na miejscu". A więc piwa spróbowałam i potwierdzam - pycha! Jego smak przypomina nieco piwo, które pijałam kiedyś w restauracji w Wiedniu, która także produkowała piwo na miejscu specjalnie dla gości. Muszę przyznać, że smak piwa w Bierhalle nie odbiega od tego wypróbowanego w Wiedniu. Obsługa bardzo miła. Wybór dań dość szeroki, można również zamówić coś do przekąszenia do wyżej wspomnianego wybornego piwa. Ceny nie są najniższe, ale czego można oczekiwać od restauracji na Nowym Świecie? W porze lunchu można natomiast zamówić zestaw w umiarkowanej cenie 19 zł. Zestaw całkiem spory, obejmujący zupę lub sałatkę oraz łososia z ryżem, kurczaka z warzywami lub kotleta z pieczonymi ziemniakami. Na deser dostaniecie jeszcze naleśnika na słodko lub pyszny Apfelstrudel, czyli struclę jabłkową, która po raz kolejny przypomniała mi pobyt w Wiedniu.
Do Bierhalle trafiłam przypadkowo i za namową większości. Mimo to jestem zaskoczona bardzo pozytywnie atmosferą, obsługą i jedzeniem. Panie kelnerki są bardzo sympatyczne i miłe. Piwo rewelacja no i położenie lokalu...
Jedyny minus to piwo mogłoby być ciut tańsze...
oceniłem na 4 gwiazdki, głównie za piwo. piwo jest fajne. sam lokal to dla mnie spore dziwactwo. sieciówka udająca ludową knajpę bawarską. trochę to głupie, ale taki ten dzisiejszy udawany świat korporacji.
Nigdy nie byłem przekonany do Bierhale, przede wszystkim odstraszały mnie kelnerki ubrane w przaśne stroje, dlatego do tej pory omijałem wszystkie restauracje tej sieci szerokim łukiem. W końcu jednak znalazłem się w mniejszości i spacyfikowany przez znajomych, zostałem zmuszony do wizyty w Bierhale Nowy Świat. Muszę zaliczyć tą wizytę do bardzo udanych. Lokal jest dwupoziomowy, na górze można palić, ale klimatyzacja działa bardzo wydajnie, więc nawet osoba niepaląca może tam siedzieć bez większego dyskomfortu. Trochę rozpraszają i psują wystrój duże telewizory, które pozostały zapewne po mistrzostwach świata w piłce nożnej lub zostały zamontowane w ramach przygotowań do Euro 2012. Niewątpliwą zaletą lokalu jest piwo w przystępnej cenie biorąc pod uwagę stosunek cena/jakość. Do godziny 17 jest promocja i litr piwa kosztuje ok. 12 zł :) Obsługa na Nowym świecie jest wzorowa, może nie działa ekspresowo, ale za to jest bardzo sympatyczna i kulturalna. Z czystym sumieniem polecam to miejsce.

Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: