Kawiarnia i restauracja w PKiN (przy Teatrze Dramatycznym). W menu sałatki(28zł), zupy(12-16 zł), makarony (22zł), bruschetta (26 zł).
Często fajne koncerty, sety djskie - warto być na bieżąco.
Warszawa,
pl.Defilad 1
0 22 656 62 81
e-mail: kulturalna@kulturalna.pl
www: http://www.kulturalna.pl/
Brak dodatkowych informacji o tym miejscu.
wszystkich recenzji: 4
To chyba najlepszy punkt zbiorczy przed sobotnim szaleństwem na mieście. Dlaczego przed, a nie na? Pewnego razu zaryzykowaliśmy i zostaliśmy na cały wieczór, bo zapowiadany koncert wydawał nam się interesujący. Kolejki do baru przeraziły nawet tak wytrawnych imprezowiczów jak my. Poza tym, w holu, na siedziskach wokół filarów działy się rozmaite, niekoniecznie fajne, rzeczy. Jeden z popularnych aktorów młodego pokolenia wraz z paczką znajomych rozlewał pokątnie jakąś wódkę, która (z racji zaawansowanego stanu spożycia polewającego) wypadła mu z rąk i rozbiła się o marmury. Naturalnie, pierwszą reakcją była wymiana spojrzeń i szybki w tył zwrot. Może to moje dziwne nastawienie, ale po osobach publicznych spodziewam się czegoś innego.
Przyznaję, że zachowanie gości nie powinno mieć wpływu na ocenę danego miejsca (chociaż kojarzą się mimowolnie), więc może przejdę do konkretów.
Duże i dobre wrażenie robi wystrój. Przepiękne stiuki na suficie zwieńczone są kryształowymi żyrandolami rodem z pałaców.
Ktoś wspomniał już o toaletach- to faktycznie niesamowite (i dość surrealistyczne) żeby trzeba było korzystać z tych, znajdujących się w teatrze (a zdarzało się, że przy rozpoczęciu spektaklu pani nie chciała wpuszczać, oj zdarzało).
Do jedzenia polecam tagiatelle z łososiem, cukinią i suszonymi pomidorami (25 zł). Łososia mogło by być więcej, ale nie będę się czepiać.
Z obsługą bywa różnie. Bardzo często nie byliśmy zauważani, szczególnie gdy wybrało się stolik na zewnątrz.
Kulturalna to obowiązkowe miejsce po wyjściu z Kinoteki - można spokojnie podyskutować o obejrzanym filmie, a czasem spotkać kogoś "z pierwszych stron gazet".
Ocenili pozytywnie:
hajime
Być mozę ma to związek z tym, ze jako sześciolatka pojawilam sie po raz pierwszy przed Pałacem Kultury... Bylo to na pewno najwspanialsze przezycie mojego dzieeciństwa - monumentalna budowla, a w środku ukochane dinozaury i ... wystawa strugaczecz zwanych też temperówkami.
Pałac Kultury kocham bardzo. Totalnie odklejony, coraz bardziej dostojny, zachowuje osobiste historiw, jak coćby w filmie "Rewers". O moich strugaczkach, o kiosku Unicefu, o atmosferze jak z Wojaczka,o rewersowej historii - zawsze przypomina mi wizyta w Cafe Kulturalna.
To idealne miejsce tranzytowe - poruszając sie między Warszawą a Krakowem często umawiałam się tu na pierwsze po przyjeździe lub ostatnie przed wyjazdem spotkanie. Wielokrotnie ratowała mi zycie solianka (fantastyczna) z fajnej, swobodnej karty. Swietnie wspominam butelki wina pite na tarasie przy świetle lampionów.
Teraz Kulturalna kocham jeszcze za koncerty. Przejęta z krakowskiej Alchemii managerka Czarna sprawi - że będzie to miejsce najfajniejszych insajderskich eventow muzycznych.
No i te meble. O ceratowych kanapkach czytalm u Czechowa. A tu proszę: czerwień i seledyn, dwa znienawidzone kolory dzieciństwa w kulturalnym wydaniu.
Warszawa, jaką lubię.
Miejsce to zawsze będzie mi się kojarzyć z kultowym klubem Jazzgot. Kulturalna niestety nie dorównuje klimatem swojemu poprzednikowi i sądzę że (przynajmniej w początkowym okresie) w dużej mierze zawdzięcza Jazzgotowi swoją popularność.
Całkiem dobre miejsce na zbiórkę (mini biforek) i wypad w dalsze spacery po mieście. Często trudno o stolik. Obsługa: zależy jak trafisz, czasami super czasami tak sobie.
Ogólnie polecam sprawdzić każdemu. Dla mnie zaletą, kultowy PRL'owy kibelek :) Aha! Dodatkowa gwiazdka za mega super mocną ostrą smaczną Krwawą Marry. Pierwszy raz uraczył mnie ktoś tym drinkiem z dodatkiem chrzanu! Pycha! (ale uwaga, jakość drinków zależy od bramana, więc pewnie miałem szczęście :)
Dodali do ulubionych:
Treku
I w dodatku niezbyt tanio.
O przeintelektualizowanej atmosferze nie wspomnę. Co kto lubi :)
Ocenili pozytywnie:
offelia
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: