ocen: 8
zarejestruj się lub zaloguj,
aby ocenić to miejsce
Warszawa » Śródmieście

Przekąski Zakąski

Kluby i puby Kluby i puby

Miejsce otwarte całą dobę, ale życie zaczyna się tam wieczorami.
Zakąski to bistro do którego wpada się na szybką kolejkę "czegoś mocniejszego" zakąszonego śledzikiem czy nóżkami.
Ewentualnie wpaść można na szybkie małe piwko.

Przekąski Zakąski

Krakowskie Przedmieście 13

aktualizacja: 1 grudnia 2009, 16:10
dodano: 14 kwietnia 2009, 11:52
Zaloguj się lub zarejestruj,
aby edytować cechy

Dobre miejsce na randkę: Nie

Sala dla niepalących: Nie

To miejsce
lubią:

wszystkich recenzji: 7

Recenzje

  • mayday

    brak tytułu

    1 grudnia 2009, 16:10

    Przekąski Zakąski to miejsce magiczne. Jeszcze magiczniejsze było czas jakiś kiedy z napitkami i talerzami można było wyjść przed lokal i konsumować na świeżym powietrzu. Widok parapetu zastawionego kieliszkami i innym szkłem robił wrażenie. Niestety sąsiadom (nie śmiem napisać, że pałacowi prezydenckiemu) przeszkadzało takie otoczenie i od jakiegoś czasu z konsumpcją wychodzić nie można.
    To miejsce jest szczególne nie tylko ze względu na swój komunistycznawy charakter (część młodszej klienteli nie może go porównać z oryginałem), ale także dlatego, że właściwie wszyscy bywalcy okolicznych klubów prędzej czy później spotykają się właśnie w tym punkcie. Dla mnie niesamowite jest to, że za każdym razem kiedy tam jestem spotykam kogoś znajomego, a nieczęsto ludzi, z którymi ostatni kontakt miałam w liceum. O śledzikach i gzikach oraz kieliszkach wódki za parę złotych nie będę się rozpisywać, bo po prostu trzeba samemu zobaczyć jak to wygląda. Aż dziw, że wcześniej nikt nie wpadł na pomysł otworzenia takiego miejsca w naszej pięknej stolicy.

  • wodniczka

    Podróż w czasie

    27 listopada 2009, 15:58

    Sa takie momenty, spędzane w "Przekąskach Zakąskach", w których zastanawiam się, czy wlasciciele nie zrobili przypadkiem najbardziej szemranego castingu na obsługę po '89 roku... Szacowny pan z siwymi włosami, komenderujący pozostałą obsługą, pani z tapirem na głowie jak z '64, cygański żigolo z brylantyną na spiętych w kucyk włosach. Wszyscy sprawnie nalewają setki, rozdzielają pasztety... A ja czuje się jak w kapsule czasu - nie wiem czy w drzwiach stanie zaraz Wieniawa-Długoszowski, Zbyszek Cybulski czy może Mikolaj Komar.

    Za atmosferą w Przekąskach można tęsknić. Ale mzona też tęsknićc za tym, ze gdzies można zjeść o takiej porze - bo miejsce to czynne jest 24 h...

    Nigdy nie zapomnę wódki wypitej tam o 11 rano w niedzielę. Po wyjściu okazało się, ze przed knajpką pani wyprowadza na spacer Kakadu... I to była prawda!

    Ja tesknię jeszcze za niezmienną jakością w "PZ" - bo bułeczki, ktore smarują nam masłem zawsze świeże, porcje takie same. A tatar... a o tatarze to krążą legendy. Bo załapać sie na niego nie jest łatwo,trzeba przyjść o odpowiedniej porze, kiedy kucharz z sasiadujacych "Kucharzy" posieka...

    Musztardy,chrzany, żurawiny... Świetny pasztet. Obłedne nóżki.Cudowne serdelki. Czy ja na co dzień jem takie cuda polskie, wspomnienia o czasach niegdysiejszej Warszawy? Nigdy! Ale temu miejscu nie można się oprzeć, w końcu gdzie indziej panie wychodzące z opery i panowe dreszcze z Pragi moga sspotkac się w demokratycznej przestrzeni i spiewac razem arie i sprośne piosenki?

    przydatna dla 1 z 1 osób

    Ocenili pozytywnie:

    pawel
  • Jasio

    Wolna wódka

    13 sierpnia 2009, 09:07

    Generalnie miejsc takich nie ma bo zabiła je komuna, i dlatego warto pamiętać że to nie były dobre czasy ale ad rem...miejsce przyciąga prostotą pomysłu, znakomitą lokalizacją, cenami i otwartością :-)

    Niestety, przykłady cytaty odopwiedzi "na tatara trzeba czekać 40 minut", "nie mogę podać 24 lufek bo nie mam tyle szkła", "chce Pan zapłacić, a co Pan brał???" itp. nie powodują żebym chciał tam wracać, a szkoda bo nieraz niezła impreza się tam rozkręcała, albo kończyła.... a wystarczyłoby - skoro miejsce popularne - postawić jeszcze jednego barmana, najlepije może takiego co już w jakimś barze pracował i niekoniecznie był to Wars :-))

  • tomek

    Jasny punkt na mapie miasta!

    20 maja 2009, 12:26

    świetne miejsce. nie ma co się rozpisywać, trzeba po prostu tam czasem wpadać na wódeczkę.

    przydatna dla 1 z 1 osób

    Ocenili pozytywnie:

    kotbojowyhemena
  • Ubuk

    Po co?

    27 kwietnia 2009, 09:47

    Śmierdzi śledziem, towarzystwo mocno nieświeże po okolicznych imprezach... zaletą jest tylko godzina otwarcia. Miejsce otwarte 24h to w Warszawie rzadkość

  • Kontowski

    Najlepsze na afterparty

    22 kwietnia 2009, 10:00

    Zawsze zanim wrócę z jakiegoś pubu czy klubu wstępuję na tradycyjną lufeczkę w Zakąskach. Nigdzie nie ma takiego klimatu jak tu.
    Choć szkoda, że kibel jest już płatny 1 zł ;)

  • awer

    Warto ale...

    14 kwietnia 2009, 12:54

    Miejsce kiedyś miłe i egalitarne. Teraz coraz więcej tam lansu, a dojście do baru w sobotnią noc graniczy wręcz z cudem

    przydatna dla 1 z 1 osób

    Ocenili pozytywnie:

    Kontowski

Ostatnio na Szuki

21. marca o 16:53
tamta napisał(a) recenzję miejsca Nem Bar
21. marca o 16:51
tamta ocenił(a) na 5 miejsce Nem Bar
21. marca o 11:10
candelas napisał(a) recenzję miejsca Fryzjer męski
20. marca o 23:39
natiR napisał(a) recenzję miejsca Studio Nova
20. marca o 23:39
natiR ocenił(a) na 5 miejsce Studio Nova

Opinie o innych miejscach


Warto zajrzeć

Inne miejsca z tej kategorii

Newsletter

Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail:

Kategorie:
Dzielnice:
Miasta: