Pierogarnia w ciekawym miejscu.
W menu pierogi o domowym smaku i równie domowych nazwach jak: Pierogi szwagra, pierogi Macieja, wrocławskie, Diabolo, ruskie, z kapustą...
W myśl zasady: Dla każdego coś miłego.
Czynne od 11:00 do 21:00
ul. Bednarska 28/30
022 828 03 92
www: zobacz stronę www
Brak dodatkowych informacji o tym miejscu.
wszystkich recenzji: 3
Bardzo lubię pierogi, ale to dla mnie zbyt pracochłonne danie, aby robić je w domu, więc ilekroć mam na nie chęć, idę do Pierogarni na Bednarskiej. Pierogi smakują tam jak domowe - dobre nadzienie i miękkie, niezbyt grube ciasto. Jest to jedno z moich ulubionych miejsc do zjedzenia czegoś na szybko. Pod szyldem "Na Bednarskiej" działają dwa lokale - położony wyżej specjalizuje się w pierogach, położony niżej w naleśnikach, przy czym w tym drugim serwują też pierogi, ale w mniejszym wyborze. W Pierogarni jest duży wybór zarówno pierogów na słono/ostro, jak i na słodko. Ostatnio pojawiły się nowe smaki: na słodko karmelowe, na słono morskie. Można mieszać rodzaje pół na pół. Są też zestawy pierogów mieszanych - 14 szt. mięsnych za 22 zł, 12 szt. na słodko za 18 zł, a także zestawy obiadowe: pierogi + surówka + zupa + kompot za 17 zł albo zupa dnia + danie dnia (np. kotlet mielony, ziemniaki, kapusta zasmażana) + kompot za 17 zł. Zupy proste, ale smaczne i treściwe (można wziąć na wynos). Pierogi bardzo dobre w smaku, ale ostatnio zauważyłam, że są mniejsze niż kiedyś, a ceny nieco wzrosły. Moje ulubione pierogi to diavolo (z mięsem i ostrą papryką), które biorę pół na pół z pierogami Macieja (z mięsem, grzybami, czosnkiem, majerankiem). Naleśniki raz jadłam, ale nie rzuciły mnie na kolana - poprawne w smaku, ale liczyłam na coś bardziej wyrafinowanego, choć trzeba przyznać, że obsługa stara się, aby były ładnie podane - 2 szt. w porcji, można brać pół na pół 2 różne rodzaje.
Ocenili pozytywnie:
pawelmam nadzieję, ze oceniam własciwy lokal, bo na bednarskiej są dwie pierogarnie, jedna wyżej, jedna niżej, serwujące takie same pierogi. a może to jedna firma? w kazdym razie pierogarni wyżej (bliżej skweru hoovera) nie polecam, bo w niedzielę o 17 zostały tam juz tylko trzy niechodliwe rodzaje pierogów. natomiast niżej były prawie wszystkie, obsłużono nas miło, wnętrze też przytulniejsze, wygodniej siedzieć (wyżej sa jakieś ciężkie pieńki bez oparcia albo wieloosobowe stoły, niżej normalne krzesła z poduszkami i aż trzy salki do wyboru). pierogi bardzo smaczne, przetestowaliśmy w sumie pięć smaków i żadne nas nie rozczarowały. szczególnie udane były ruskie i wrocławskie. nadzienie konkretne, dobrze przyprawione, omasty (skwareczki w wytrawnych, śmietana w słodkich) tyle, ile trzeba. do picia kompot, sok z brzozy, kwas chlebowy. fajne, bezpretensjonalne miejsce na obiad. klientela też sympatyczna: zagraniczni turyści, studenci, rozchichotane starsze panie, rodziny z dziećmi.
W czasach gdy wszystkie atrakcyjne lokale w centrum i okolicach starówki błyskawicznie zmieniają się w kebaby, sushi bary, albo wylansowane puby, cieszy fakt że pierogarnia na bednarskiej tak dobrze się trzyma. Od kilku lat wpadam tu co jakiś czas, aby szybko coś zjeść i żeby żołądek mógł odpocząć od typowych fast foodów. Menu pierogarni jest bardzo bogate, ale popołudniu zdarza się że brakuje niektórych pozycji. Ja uwielbiam i osobiście polecam pierogi diabolo. Ceny bardzo przystępne w ok. 15 zł za zestaw pierogów z zupą. Miejsce ma bardzo przyjemny wystrój i klimat, ale nie nadaje się na długie posiedzenie. Dla głodnego jak znalazł - przyjść, zjeść i ruszać dalej...
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: