wszystkich recenzji: 2
Polecono mi tę knajpkę jako najbardziej wietnamską w Warszawie, nie taką z potrawami ad usum Delphini - jakich jest w Warszawie chyba setka. Zaciekawiony poszedłem i ... . W Wietnamie nigdy nie byłem, więc nie mogę ocenić, co jest, a co nie jest naprawdę wietnamskie. W Toan Pho ostre przyprawy mają rewelacyjne, smak potrawy (sic!) mi bardzo odpowiadał, ale ... . Problem właśnie z tą liczbą pojedynczą, może podwójną. Dla wegetarian wyboru tam praktycznie nie ma. Czy to jest cena za oryginalność tego wietnamskiego per se baru? Nie mam zielonego pojęcia, czy wśród Wietnamczyków bycie wegetarianinem uchodzi za jeszcze większe dziwactwo, niż w wielu rejonach Polski. Jeśli tak nie jest, jeśli jest więcej, niż jedna potrawa (tj. ryż lub makaron smażony z warzywami), to bardzo bym prosił o włączenie tych innych potraw do menu. W Warszawie wegetarian jest już nieco. Myślę, że takie rozszerzenie oferty wyszłoby właścicielom tego baru na dobre. Chętnie zachodziłbym do Toan Pho częściej, ale ile razy można jeść tę samą potrawę?!
Rewelacyjny bar wietnamski przy Chmielnej - polecam go wszystkim amatorm kuchni azjatyckiej. Powstał niedawno, prowadzi go rodzina, która wcześniej miała bar na błoniach Stadionu Dzisięciolecia. Pyszne, pożywne jedzenie w niewysokich cenach, które oscylują wokół kwoty 15 zł. Duże porcje. Jadłam zupę z kurczaka - bulion z dodatkiem makaronu (wstążki), cienko pokrojonych kawałków kurczaka i dużej ilości zieleni. Zupa smaczna i bardzo pożywna. Do najedzenia się w zupełności wystarczyłaby sama zupa, ale nieświadoma wielkości porcji zamówiłam jeszcze jedno danie, a mianowicie naleśniki sojowe (15 zł). Ten wybór nie okazał się zbyt dobry - tego dania nie polecam. Naleśniki wietnamskie w niczym nie przypominają naszych - są mdłe w smaku i jest dodane do nich coś dziwnego, co wyglądem przypomina mielonkę, smak ma nijaki.
Polecam natomiast zupę rybną z kawałkami karpia smażonego na chrupko - karp jest rewelacyjny w smaku (spróbowałam trochę od kolegi). Bardzo dobre są też sajgonki (5 szt. za 10 zł) podane z surówką - świeżutkie, chrupiące, z bardzo smacznym nadzieniem. Do wyboru są także inne rodzaje zup, np. z kaczką, sałatki, makaron smażony w różnych wersjach, a także desery. Śmiało mogę polecić ten lokal, w którym jest już duży ruch, mimo że powstał niedawno. Jedną gwiazdkę odejmuję za wystrój - mogli się trochę bardziej postarać, natomiast gratuluję właścicielom awansu lokalizacyjnego - z obskurnej budy przy Stadionie przenieśli się na jedną z najdroższych ulic w Polsce i myślę, że było to bardzo dobre posunięcie - wróżę im sukces. Mnie już ciągnie, aby iść tam znowu i spróbować innych dań.
Ocenili pozytywnie:
Tranquil
Zapisz się na cotygodniową porcję najciekawszych miejsc i recenzji! Dowiedz się więcej. Podaj e-mail: